Wielu z tych, którzy odeszli [od kosciola], wskazuje jako przyczyne zly przyklad duchownych, odejscie przez wielu z nich od ewangelicznego stylu zycia, wrogosc wobec inaczej myslacych, rozmaite bójki i przepychanki polityczne - glosi Episkopat. Jest tu wiele do przemyslenia i rewizji, szczególnie w zyciu duchownych - twierdza autorzy oficjalnego dokumentu Konferencji Episkopatu "Niewierzacy w parafi". Postuluja m.in. objecie niewierzacych duszpasterstwem Kosciola. "Wsród niewierzacych - czytamy w dokumencie - jest bardzo wielu zasluzonych dla kultury, a nawet dla Kosciola. Nie wolno ich uwazac z góry za ludzi niemoralnych i zródlo wszelkiego zla, które dzieje sie w kraju. Poziom etyczny niewierzacych jest czasem wyzszy niz niejednego tzw. sztandarowego katolika". Rzecznik Episkopatu o. Adam Schulz powiedzial wczoraj PAP, ze dokument przyjety przez Konferencje Episkopatu jest przeznaczony przede wszystkim dla duszpasterzy. Ma im ukazac postawe, jaka Kosciól pragnie przyjac wobec ludzi niewierzacych. - Kosciól musi opracowywac na biezaco i korygowac swoje postawy - oswiadczyl rzecznik. Dokument wyróznia dwie podstawowe grupy niewierzacych: ateistów oraz tych, których niewiara wywodzi sie z zyciowych doswiadczen lub niemoznosci pogodzenia swego zycia z wymaganiami wiary, np. zyjacych w ponownym, niesakramentalnym malzenstwie. PAP, WZ
|