Czesc Maly Kapral, Chociaz wciaz jestem w Atlantic City Hotel, to jednak tesknie do domu, lini brzegowe,j do Long Island, Do mojego, odnowionego biala emalia, starego, kolonialnego w stylu domu z piwnica win i ogrodem najrozmaitszych kwiatow. I nie wiem czy to moje pisanie moze wypelnic pustke kawalera, ktory uwielbia kobiety, kocha wolnosc i niezaleznsc. Z czego sie bierze u mnie ta tak rzadko praktykowana u Slowian kultura podziwu dla piekna, obiektywnej prawdy i luksusowgo zycia. Lubie dobre hotele, owoce morza, ludzki jazz a zwlaszcza fortepian doprowadzajacy tematy ze starych filmow do skrajnej wyobrazni. Koledzy z pracy uwazaja mnie za chorego umyslowego Romantyka a kobiety na kandydata na nastepnego meza. Lubie muzyke z lat 1920 up to 1960 i nie moge sie doczekac nastepnego, sobotniego szalu. A w Niedziele rano na grzyby, ryby a wieczorem...... milosc. Jakies sugestie?
|