Zaczekaj troche, napewno Ci odpisze, przedstawie kontr -argumenty i ogniwa laczace . Bylem ostatnio zajety rekreacja, zeglowaniem a przede wszystkim strzelaniem z luku. Tak zzzz...tego prymitywniego. Zjechalo nas sie chyba ze dwa tysiace nad przepiekna rzeka Swietego Jozefa. Bylismy goscmi tamtejszego klubu mysliwskiego za jedyne $15. Biwakownie, parkowanie i ta poranna jak i tez wieczorna kapiel w przezroczystej i wartkiej rzece.Byl to jak gdyby luczniczy jarmark gdzie mozna bylo kupic aalbo sprzedac cieciwy lub luki, skorzanne kolczany,groty, ubrania mysliwskie, cedrowy material na strzaly, orle, indycze i gesie piora. Pozdrawiam
|