VII pielgrzymka Rodziny Radia Maryja Do zobaczenia za rok Stalo sie juz tradycja, ze w druga niedziele lipca czlonkowie Rodziny Radia Maryja udaja sie na Jasna Góre przed cudowny obraz Czarnej Madonny. Przybywaja z róznych stron Polski, a czesto równiez z zagranicy, by przed obliczem Maryi wypraszac laski dla calego Kosciola, Ojczyzny i dla Radia Maryja. W VII pielgrzymce, która odbyla sie 11 lipca, przed Jasnogórskim Szczytem zebralo sie ponad 400 tys. osób. Odpowiadajac na apel o. Tadeusza Rydzyka, dyrektora Radia Maryja skierowany do czlonków Rodziny na falach Radia, pielgrzymi przybyli do Czestochowy juz dzien wczesniej, bowiem w sobotni wieczór ks. bp Frankowski wraz z ojcem Tadeuszem Rydzykiem i innymi ojcami redemptorystami pracujacymi dla rozglosni odprawil Msze Swieta dla pracowników Radia. Potem pola biwakowe zaroily sie od kolorowych namiotów, które wyrastaly na kazdym wolnym skrawku przestrzeni. Nic dziwnego: w domu pielgrzyma i w innych domach prowadzonych przez siostry zakonne i ksiezy zabraklo miejsc dla tak licznej grupy przybylych. Niektórzy musieli zadowolic sie noclegiem w samochodzie, jak np. pewien przybysz z Niemiec, który próbowal znalezc jakas wygodna pozycje do spania na tyle swojego osobowego auta. Wydawalo sie, ze tereny przylegajace do jasnogórskiego klasztoru nie pomieszcza juz wiecej pielgrzymów. Jednak juz wczesnym rankiem w niedziele na parkingi w poblizu klasztoru oo. paulinów nieprzerwanym sznurem zaczely ciagnac auta osobowe i autokary z emblematami Rodziny Radia Maryja na przednich lub tylnych szybach. Szeroka Aleja Najswietszej Maryi Panny nadchodzili tlumnie ci, którzy przyjechali pociagami. Pielgrzymi przybyli z róznych stron Polski: z Sandomierza, Zamoscia, Gdanska, Jeleniej Góry i wielu innych miast, miasteczek i wiosek naszego kraju. I nie tylko z kraju. Przybyla bowiem Polonia z Bialorusi, Ukrainy, Litwy, a takze z Kanady, Szwajcarii, Niemiec, Austrii, ze Stanów Zjednoczonych i z wielu innych panstw. Szczególna okazja do dziekczynienia byla dar pielgrzymki Ojca Swietego do Ojczyzny. Czlonkowie Rodziny Radia Maryja prosili równiez Czarna Madonne o wstawiennictwo, by rozglosnia ta nie zamilkla, by nieustannie mogla glosic trudna prawde, wskazywac naduzycia i pietnowac niesprawiedliwosc. Jak wiadomo, 14 stacji przkaznikowych Radia Maryja jest zagrozonych z powodu likwidacji dolnego pasma UKF. Swa solidarnosc z Radiem Maryja wyrazili równiez przybyli na Jasna Góre parlamentarzysci. O godzinie 9.00 wszyscy zebrani uczestniczyli w Godzinkach ku czci Niepokalanego Poczecia Najswietszej Maryi Panny, potem zas Halina Labonarska i Marek Pralat recytowali poezje maryjna. Pielgrzymi nieustannie przybywali na plac. Co chwile rozlegaly sie z mikrofonów prosby, by zrobic jak najwiecej miejsca dla tych, którzy jeszcze caly czas dochodzili pod jasnogórskie waly. Przybywajacych wital wielki napis wywieszony na murach klasztoru: "Maryjo prowadz nas do Boga Ojca". Pod nim zas widnial cytat z przemówienia Ojca Swietego, wygloszonego w Toruniu: "Niech Maryja, gwiazda nowej Ewangelizacji prowadzi was na spotkanie nowych ludzi i nowych czasów". - Jestem tu juz po raz czwarty - mówi pani Halina z Zakopanego.- Co roku przyjezdzam tu wraz z mezem i córka, poniewaz tu wlasnie, kiedy widze, ilu nas przyjezdza, utwierdzam sie w przekonaniu, jak wiele mozemy. Tu widze, jaka sile stanowimy w panstwie. Bo przeciez nie wszyscy sluchacze Radia mogli przyjechac. Wielu pozostalo przed radioodbiornikami. A mimo to, jak wielu nas tu jest. A ja od poczatku przyjezdzam przed tron Ukochanej Matki. To miejsce wzmacnia nas, wszystkich czlonków Rodziny Radia Maryja, w nieustepliwym gloszeniu prawdy i walce o nia. Stad czerpiemy sily, by bronic naszych slusznych pogladów i nie poddawac sie w walce o lepsza Polske dla naszych dzieci. W pewnym momencie w tlumie wiernych podniosly sie gromkie okrzyki i rozbrzmialy oklaski. To mala Madzia Buczek zostala zniesiona po schodach oltarza na rekach swojej mamy do wózka inwalidzkiego. Jedenastoletnia zalozycielka Podwórkowych Kólek Rózancowych Dzieci, które modla sie w intencjach Kosciola, Ojczyzny i Radia Maryja, usmiechala sie do zgromadzonych pomimo cierpienia, które dotyka ja na co dzien. Ubrana w niebiesko-biala sukienke spoczela obok mamy i o. Rydzyka. W reku sciskala wielka ksiege, do której wpisuje imiona i nazwiska wszystkich czlonków Podwórkowych Kólek Rózancowych. Jak poinformowala, kiedy w Drohiczynie chciala wreczyc te ksiege Ojcu Swietemu, bylo w niej 33,5 tysiaca nazwisk. Teraz zas jest ich juz 37 tysiecy. To zapis swiadczacy, jak wiele dzieci z Polski i calego swiata, az po Madagaskar, codziennie gromadzi sie na modlitwie, by razem z Madzia przesuwac w rekach paciorki rózanca. By modlic sie za dzieci nienarodzone i za te, które zyja w nedzy, glodzie i ponizeniu. Stojace obok mnie dzieci, majace niesc dary ofiarne, z przejeciem pokazywaly ja sobie nawzajem.
- Patrz, tam jest Madzia. W tej sukience, z mama. I zaraz zapytaly porzadkowych: - Mozemy isc do Madzi? Ci, po chwili namyslu, pozwolili. Dzieci przebiegly przed oltarzem i wyciagnely rece do Madzi. Przez chwile o czyms z nia rozmawialy, po czym uszczesliwione wrócily. - I jak bylo? - Madzia dala nam obrazki. Powiedzielismy, ze tez codziennie odmawiamy rózaniec, choc nie zapisalismy sie jeszcze do Kólka. Bo u nas jeszcze takie kólko nie istnieje. Powiedziala, ze sami mozemy zalozyc je na naszym podwórku i przyslac do niej swoje zgloszenie. Dziewczynka dodala z przejeciem: - Ale z nia sie dobrze rozmawia. Jakze jej nie kochac. Spytalam dzieci, skad znaja Madzie. Okazalo sie, ze jak tysiace innych dzieci co sobote gromadza sie przy radioodbiornikach, by za posrednictwem Radia Maryja modlic sie z nia i sluchac zachety do modlitwy. Po przemówieniu ks. bp. Edwarda Frankowskiego, sufragana sandomierskiego, który jest wielkim przyjacielem Radia Maryja, rozpoczela sie glówna uroczystosc pielgrzymki: Msza Swieta sprawowana na Jasnogórskim Szczycie. W miejscu, gdzie jeszcze kilka tygodni temu Ojciec Swiety wyglaszal swoja homilie, stanal teraz: ks. abp Edmund Piszcz, przewodniczacy koncelebry oraz wspólkoncelebransi: ks bp Edward Frankowski, ks. bp Tadeusz Werno z Koszalina, o. Tadeusz Rydzyk, dyrektor Radia Maryja oraz ksieza, którzy przybyli z grupami pielgrzymów. Szczególna atmosfere jednosci wsród czlonków Rodziny Radia Maryja wytworzyl spiew piesni intonowanych przez o. Rydzyka. Kiedy rozlegly sie takty piesni znanej wszystkim z pamietnej z wizyty Ojca Swietego "Abysmy byli jedno", wszyscy bez wyjatku wyciagneli ku sobie rece. Tlum rozkolysal sie w rytm melodii. Równiez kaplani zgromadzeni na Walach Jasnogórskich podali sobie dlonie. Podczas uroczystej procesji z darami na rece ks. arcybiskupa zostaly zlozone dary: naczynia i szaty liturgiczne, kwiaty oraz ofiary pieniezne przeznaczone na wspieranie dalszej dzialalnosci Radia Maryja. Po Mszy Swietej Madzia Buczek przemówila do wszystkich zgromadzonych. Wezwala dzieci do modlitwy w czasie wakacji. Jest to bowiem czas odpoczynku, a naszym odpoczynkiem jest przeciez sam Bóg. Dlatego dzieci nie powinny zapominac, ze ciagle sa ludzie, którzy potrzebuja ich modlitwy. A jeden dziesiatek rózanca moze uratowac zycie dziecka lub wyjednac laske dla Kosciola. W programie tegorocznej pielgrzymki Rodziny Radia Maryja zostal przewidziany równiez wystep Violetty Villas, która zaprezentowala kilka piesni ze swego repertuaru oraz wystepy kapel ludowych. Szczególny aplauz wzbudzila muzyka góralska, która przypomniala wszystkim klimat pielgrzymki Ojca Swietego. Po zlozeniu osobistych swiadectw przez czlonków Rodziny Radia Maryja wszyscy odmówili Koronke do Milosierdzia Bozego. Rozchodzacy zegnali sie: - Do zobaczenia za rok. Oby jeszcze w wiekszym gronie. Ewelina Olszewska
|