CZ z M Czy nie sadzisz, ze tu chodzi nie tylko o Balcerowicza lecz o to czym jest nasiaknieta kultura narodu? Jezeli cierpienie i meka umierajacego na krzyzu maja byc narodowym symbolem to z pewnoscia nie kapitalizm czyli dlugie i szczesliwe zycie jest celem ostatecznym lecz nedza. Co bardziej oswieceni chcieliby miec i kapitalizm i socjalizm czyli producentow ze zgraja pasozytow, czego nie da sie na dluzszy okres pogodzic. Tak wykonczyla sie demokracja atenska, rzymska i waimarska gdzie cholota (wiekszosc) ustanawiala prawa na zasadzie "bo nam sie nalezy". Tych waznych historycznie szczegolow nawet Kapitan Kutek nie potrafi dostrzegac bo do tego koncepcyjny anie percepcyjny potrzeby jest poziom swiadomosci. Nie mam pretencji do Kutka ale takie jest zapotrzebowani w narodzie , to sie latwo sprzedaje ku chwilowym pokrzepieniu serc - z Ogniem imieczem nie rozumem. Jednak taka atmosfera nie uczy faktow lecz poglebia iluzje a to moze byc niebezpieczne. Pzdrawiam uczestnkow tej interesujacej strony. Marek O'beztroski
|